Power up 2020 r. Columbia – Sony Music
Australia.
Witam po długiej
przerwie. Czasy trudne bo pandemia ciągle jest. Utrudnia nam życiei mnie nie
oszczędziła. Mimo to nowe płyty na szczęście są wydawane. Brak koncertów, nie
wiem jak wam, daje mi się w znaki. Oj zobaczyć koncert AC/DC, to byłoby coś. „Power
up”, bo taki tytuł ma najnowsze dzieło australijskiej grupy, ukazało się 13
listopada 2020 r. W całości poświęcone Malcolmowi Youngowi – współzałożycielowi
zespołu, który zmarł 18 listopada 2017 r. w Elizabeth
Bay – Sydney. Jak mówił w
wywiadzie dla miesięcznika Classic Rock Angus Young: „Mal był cały czas
„obecny” podczas pracyw studio”. Myślę że patrzył na nas z góry i się uśmiechał słysząc swoje
kompozycje”. A wszystkie utwory na nowej płycie są autorstwa Angusai Malcolma Young. Powstały przy okazji tworzenie płyty „Black Ice” (2008). Album został nagrany w składzie: Angus Young:
lead guitar, Brian Johnson: lead vocals, Cliff Williams: bass guitar, Phil
Rudd: drums i Stevie Young: rhythm guitar. Panowie nagrywali w Warehouse Studio
w Vancouver, Kanada. Producentem był Brendan O’Brien.
Nie będę pisał jaka jest muzyka na tej płycie bo zapewne, każdy już
zdążył jej posłuchać jeśli nie w całości to wybrane utwory. Niewątpliwie jest
to hołd złożony dla Malcolma Younga. Podobną misję przed 40 laty miała płyta „Back In Black” wobec Bona Scotta.
AC/DC to wciąż znakomity zespół, po którym nie słychać upływającego czasu. Od „zawsze”
ich utwory prezentują rock’n’rollowy metal za co wszyscy fani ich cenią. „Power Up” nie jest może płytą wybitną
ale na bardzo wysokim poziomie. A takie utwory jak „Realize” czy „Shot In The
Dark” to potwierdzają. Serdecznie polecam!!!
Darek Urbański



