Led Zeppelin Physical
Graffiti
Swan Song 2-200
Released on February 24, 1975
Produced by Jimmy Page
Executive Producer: Peter Grant.
Side 1: Custard Pie (Page,
Plant) (4:13), The Rover (Page, Plant) (5:36), In My Time
of Dying (Page, Plant, Jones, Bonham) (11:04)
Side 2: Houses of
the Holy (Page, Plant) (4:01), Trampled Under Foot (Page, Plant, Jones) (5:35),
Kashmir (Page, Plant, Bonham) (8:31)
Side 3:
In the Light (Page, Plant, Jones) (8:44), Bron-Yr-Aur (Page)
(2:06), Down by the Seaside (Page, Plant) (5:14), Ten Years Gone (Page, Plant)
(6:31)
Side4: Night Flight (Jones,
Page, Plant) (3:36), The Wanton Song (Page, Plant) (4:06), Boogie with Stu (Bonham,
Jones, Page, Plant, Stewart, Valens) (3:51), Black Country Woman (Page, Plant)
(4:24), Sick Again(Page, Plant) (4:43)
24
lutego 2020r. minęło 45 lat od ukazania się dwupłytowego albumu Led Zeppelin - Physical Graffiti. Było to pierwsze wydawnictwo zespołu po
szyldem własnej wytwórni Swan Song, a zarazem ich szósty album studyjny. Na
początku warto zwrócić uwagę na okładkę albumu. Przedstawia ona dwie
pięciopiętrowe kamienice usytuowane na Placu św. Marka pod numerem 96 i 98 na
Manhattanie w Nowy Jorku. W celu zachowania kwadratowego kształtu okładki piąte
piętro budynku zostało wycięte. Całość składa się
z czterech części - dwie części dla każdej płyty oraz okładka zewnętrzna i wewnętrzna. W części zewnętrznej wycięto otwory w miejscach okien kamienicy, w których po wsunięciu części wewnętrznej pojawia się nazwa albumu. Na okładce wewnętrznej znajdują się nie tylko tytuły poszczególnych utworów, ale także wizerunki gwiazd Hollywood, Marcela Duchamp (malarz), Buzza Aldrina (astronauta), papieża Leona XIII i innych. Między nimi umieszczono zdjęcia członków zespołu. Warto dodać, że w 1976 r. album był nominowany do nagrody Grammy w kategorii najlepsza okładka.
z czterech części - dwie części dla każdej płyty oraz okładka zewnętrzna i wewnętrzna. W części zewnętrznej wycięto otwory w miejscach okien kamienicy, w których po wsunięciu części wewnętrznej pojawia się nazwa albumu. Na okładce wewnętrznej znajdują się nie tylko tytuły poszczególnych utworów, ale także wizerunki gwiazd Hollywood, Marcela Duchamp (malarz), Buzza Aldrina (astronauta), papieża Leona XIII i innych. Między nimi umieszczono zdjęcia członków zespołu. Warto dodać, że w 1976 r. album był nominowany do nagrody Grammy w kategorii najlepsza okładka.
Muzycznie jest to jedna z najlepszych płyt
Led Zeppelin. Znalazły tu się między innymi: rozpoczynający całość Custard Pie, In My Time of Dying, oparty na popularnej pieśni gospel, trwający
ponad jedenaście minut, w którym Jimmy Page wykorzystał slide guitar, czy transcendentny,
ponad ośmiominutowy Kashmir. Ritchie Blackmore (Deep Purple, Rainbow) na łamach
brytyjskiego miesięcznika ,,Classic Rock’’ stwierdził, że Kashmir i When the Levee
Breaks są jego ulubionymi utworami z repertuaru Led Zeppelin, a pierwszy z
nich zainspirował go do napisania utworu Stargazer
dla Rainbow. Utwory zostały napisane w 1974 roku i jako całość zajmowały trzy
strony płyt winylowych (pamiętajmy, że w tym czasie nie było jeszcze płyt CD).
W celu uzupełnienia czwartej strony dodano utwory z wcześniejszych sesji
nagraniowych, które nie znalazły się na płytach Led Zeppelin III,
Led Zeppelin IV i Houses of the Holy. Album zawiera
nagrania w różnej stylistyce: hard rock, rock progresywny, rock
‘n’ roll i
folk. Physical Graffiti pod względem artystycznym jest uważany za
szczytowe osiągnięcie w karierze zespołu. Odniósł niebywały sukces komercyjny, debiutując
na pierwszym miejscu listy najlepiej sprzedających się albumów w Zjednoczonym
Królestwie i Stanach Zjednoczonych. Led Zeppelin promowało płytę tournee po USA
i pięcioma koncertami w londyńskim Earl’s Court. Płyta była kilkukrotnie wydawana na CD i winylu. Łącznie
sprzedano ponad 8 milionów egzemplarzy.
Warto posłuchać tych utworów raz jeszcze po
45 latach. Większość z nich nadal brzmi „świeżo” i ciekawie. Interesujące
aranżacje i zróżnicowany styl kompozycji sprawiają, że słuchanie poszczególnych
utworów jest wielką przyjemnością. Jeśli dodatkowo włączycie album na wysokiej
klasy sprzęcie, wrażenia będą niezapomniane. Ja miałem przyjemność posłuchania
japońskiego wydania płyt CD. Do odsłuchu wykorzystałem odtwarzacz C.E.C CD3N, przetwornik DAC Meitner MA1, wzmacniacz zintegrowany Accuphase E-470 i kolumny Xavian XN 360. Polecam serdecznie,
obcowanie z tą muzyką na pewno nie będzie czasem straconym. Posłuchajcie i
przekonajcie się sami.
Dariusz Urbański
![]() |
| Kamienica, której wizerunek widnieje na okładce |
![]() |
Postaci umieszczone w
oknach kamienicy
|
![]() |
|
Okładka wydania CD (własność autora)
|



