czwartek, 8 kwietnia 2021

 









Power up 2020 r. Columbia – Sony Music Australia.

Witam po długiej przerwie. Czasy trudne bo pandemia ciągle jest. Utrudnia nam życiei mnie nie oszczędziła. Mimo to nowe płyty na szczęście są wydawane. Brak koncertów, nie wiem jak wam, daje mi się w znaki. Oj zobaczyć koncert AC/DC, to byłoby coś. „Power up”, bo taki tytuł ma najnowsze dzieło australijskiej grupy, ukazało się 13 listopada 2020 r. W całości poświęcone Malcolmowi Youngowi – współzałożycielowi zespołu, który zmarł 18 listopada 2017 r. w Elizabeth Bay – Sydney. Jak mówił w wywiadzie dla miesięcznika Classic Rock Angus Young: „Mal był cały czas „obecny” podczas pracyw studio”. Myślę że patrzył na nas z góry i się uśmiechał słysząc swoje kompozycje”. A wszystkie utwory na nowej płycie są autorstwa Angusai Malcolma Young. Powstały przy okazji tworzenie płyty „Black Ice” (2008). Album został nagrany w składzie: Angus Young: lead guitar, Brian Johnson: lead vocals, Cliff Williams: bass guitar, Phil Rudd: drums i Stevie Young: rhythm guitar. Panowie nagrywali w Warehouse Studio w Vancouver, Kanada. Producentem był Brendan O’Brien.

Nie będę pisał jaka jest muzyka na tej płycie bo zapewne, każdy już zdążył jej posłuchać jeśli nie w całości to wybrane utwory. Niewątpliwie jest to hołd złożony dla Malcolma Younga. Podobną misję przed 40 laty miała płyta „Back In Black” wobec Bona Scotta. AC/DC to wciąż znakomity zespół, po którym nie słychać upływającego czasu. Od „zawsze” ich utwory prezentują rock’n’rollowy metal za co wszyscy fani ich cenią. „Power Up” nie jest może płytą wybitną ale na bardzo wysokim poziomie. A takie utwory jak „Realize” czy „Shot In The Dark” to potwierdzają. Serdecznie polecam!!!

Darek Urbański


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz